Pierwszy raz zobaczyłam ten przepis u rozkosznego i od razu wiedziałam, że muszę go wypróbować. Ciasto z gotowanej pomarańczy. Jest wybitnie aromatyczne, wilgotne i sprężyste. Bez goryczy, sama słodycz owoców. Wspaniałe.
Ciasto z gotowaną pomarańczą
- Pomarańcza (użyłam deserowej) – 250 g (+ kilka plastrów do ozdoby)
- Mąka pszenna tortowa – szklanka
- Mąka orkiszowa jasna – 3/4 szklanki
- Jajka – 3 szt.
- Erytrol – pół szklanki
- Olej – pół szklanki
- Proszek do pieczenia – 2 łyżeczki
- Kurkuma – pół łyżeczki
- Sól – pół łyżeczki
Pomarańczę (całą) umieścić w garnku, zalać wodą i gotować przez godzinę. Odlać wodę z gotowania, wlać zimną, ostudzić pomarańczę. Pokroić ją na ćwiartki i zblendować (razem ze skórką) na puree.
Do miski wbić jajka, ubić z erytrolem. Cały czas miksując, wlać olej. Dodać puree z pomarańczy, wymieszać. Wsypać suche składniki, wymieszać do połączenia składników.
Masę przełożyć do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzchu ułożyć cienkie półplasterki pomarańczy. Piec przez ok. 50 minut (do suchego patyczka) w piekarniku nagrzanym do 190 st. C.